Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Yggdrasil
| Nauczyciel Eswerynu |
Dołączył: 28 Lip 2012
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:14, 13 Sie 2012 Temat postu: |
|
Można było zauważyć, że Yggy jest nawet nieco przygłuchy. Za to jednak wyczuwał aury, co dalsze i bliższe, także Szira nie zrobiła mu za dużej niespodzianki swojej osobą. Ale zawsze może udawać, prawda?
- Wystraszyłaś mnie. - mruknął, udając oburzenie w głosie, zaś na powitanie na moment zanurzył nos w jej futrze.
- Hmm.
Chyba wyczuł coś interesującego.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Szira De' Lesore
| Śmierciożerca |
Dołączył: 10 Cze 2012
Posty: 746
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 16:17, 13 Sie 2012 Temat postu: |
|
Skrzywiła trochęuśmiech na mordce, nie przeciwstawiła się jednak. Cóż, to jasnowidz, może coś wyczuł? Kleszcz? A może jakiś zapach?
Ale Szira nie korzystała z perfum!
A wąchanie futra kogoś innego nie należało do obowiązków Jasnowidza.
Odchrząknęła więc i spytała najmilej jak potrafiła:
-Co ty robisz? - ot, dosadnie. c:
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Yggdrasil
| Nauczyciel Eswerynu |
Dołączył: 28 Lip 2012
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:31, 13 Sie 2012 Temat postu: |
|
- Sprawdzam, czy jadłaś szparagi. - Ach, otóż userka wyczytała w pewnej książce, że szaragi zmieniają zapach skóry, podobnie jak i.. Oj, nieważne.
- A szczególniej zapytam, co tam chowasz :3 - przysiadł i wyciągnął łapki niczym kociak, który zaraz zacznie misję wytulania kogoś. Oczywiście, Yggowi chodziło o latajki. Udało mu się je wyczuć tylko, gdy dotknął jej skóry. Niezwykle zaawansowana magia, acz udało mu się je dojrzeć. Przez moment. A może miał omamy?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szira De' Lesore
| Śmierciożerca |
Dołączył: 10 Cze 2012
Posty: 746
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 16:35, 13 Sie 2012 Temat postu: |
|
-La.. co? - spytała zdezorientowana.. -Jakieś ciastka? - przewróciła oczami. Jednak jest coś, czego ona nie wie! A może.. może to coś nie istnieje? Tak, nie istnieje. To on wymyślił.. (tak właśnie musiała się pocieszać.)
Ruszyła swym ogonem, ale nie ukazywała skrzydeł.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Yggdrasil
| Nauczyciel Eswerynu |
Dołączył: 28 Lip 2012
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:37, 13 Sie 2012 Temat postu: |
|
- Masz ciastka? - myśl o ukrytych latajkach uciekła mu z głowy, gdy tylko Szira napomknęła o słodkościach. Za którymi Ygg przepada.
- Ale ja jestem głupi. - mruknął nagle i walnął sobie 'faceplama'. Na szczęście łapek nie miał tak brudnych, bo wytarły się o trawę. :3 Jedynie na moment zatrzymał wzrok na pokaleczonych opuszkach.
- Chyba przyda się lekarz. :<
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szira De' Lesore
| Śmierciożerca |
Dołączył: 10 Cze 2012
Posty: 746
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 16:45, 13 Sie 2012 Temat postu: |
|
Szira nie poruszyła się. Ona jest medykiem..
-Ja jestem lekarzem.. fachowcem, wiesz.. - uśmiechnęła się. Otworzyła jednak oczy i również wbiła sobie 'facepalma' w poduszkę.. Ups.. Wypaplała.
-Mam ciasteczka, w kie.. - no i znowu 'facepalm'. Nie odczepi sie od niej, bedzie łasił sie za ciasteczka.. UGHR głupia ty Sziro..
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Yggdrasil
| Nauczyciel Eswerynu |
Dołączył: 28 Lip 2012
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:48, 13 Sie 2012 Temat postu: |
|
- O, idealnie trafiliśmy na siebie, no popacz. :3 - zaciesz na pysiu, całkowicie sympatyczny wzrok, zaś tyłek miał zgrabny. Szira nie mogła odmówić, no nie mogła! Zaklaskał w łapki a potem lekko się skrzywił, gdy opuszka wzniosła bunt.
- Ogółem to mam trochę dużo schorzeń. - mruknął cicho, przypominając sobie o kręgosłupie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szira De' Lesore
| Śmierciożerca |
Dołączył: 10 Cze 2012
Posty: 746
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 19:20, 13 Sie 2012 Temat postu: |
|
Szira popatrzyła na niego swym zabójczo zalotnym wzrokiem (da, słonko xD)
-Ciasteczko? - spytała, chrupiąc już jedno.
Jeszcze nigdy nie czuła się tak wyluzowana.
Na wiadomośc o tym, iż jemu coś doskwiera, Szira spytała typowe:
-A co się stało?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Yggdrasil
| Nauczyciel Eswerynu |
Dołączył: 28 Lip 2012
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 19:24, 13 Sie 2012 Temat postu: |
|
Zignorował jej pytanie o jego zdrowie, ciasteczka wypełniły mu pulpit rozdzielczy, a może jednak po prostu nie chciał odpowiedzieć? Nieważne, zaś wyciągnął łapki po ciasteczka. Taaaaaaaaaaaaaaak!
- Ciasteczka! *u* - oczy zrobiły mu się jak u kociaka, zaś jego wyciągnięte łapki zaczęły smyrać, wręcz pieścić ogon Sziry, swoją miękką, acz poranioną poduszeczką. Były to iście mięciuscie łapki.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Cavatina
| Artysta |
Dołączył: 12 Sie 2012
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 19:24, 13 Sie 2012 Temat postu: |
|
To jak się przekomarzali było takie słodkie. W sumie to chyba rozmawiali raczej o czymś, ale nie miałam ochoty się temu przysłuchiwać. Właściwie nie pojawiłabym się tu, gdyby nie pragnienie. Och. Jak ono usilnie mi dokuczało. Tak jakby chciało, bym zmierzyła się z innymi mieszkańcami tej krainy. Mus, to mus.
Przeciągnęłam się i wyszłam zza krzaków, przybierając najdumniejszą z dumnych póz. Promyki słońca muskały moje kawowe futro. Stąpałam bezszelestnie po trawiastej polance. Machnęłam ogonem i dostojnie powiedziałam:
Witam
Wiedziałam, że to nieuniknione, więc dałam pokaz dobrych manier, a zarazem pokazałam im, że nie jestem wrogiem. Tylko obojętnym mieszkańcem.
Schyliłam się i zanurzyłam pysk w zimnej toni wody... To była ulga.
Kątem oka przypatrywałam im się, żeby zobaczyć jak duże wrażenie na nich wywarłam.
Nie jestem jakąś szczególną samochwałą, ale wiedziałam, że jeśli chodzi o moje ciało to nic mi nie brakuje. Zresztą najbardziej urzekającą częścią mego istnienia były oczy.
Piłam w takiej odległości, by mnie zauważyli, lecz też, bym w razie czego zdołała szybko się obronić...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szira De' Lesore
| Śmierciożerca |
Dołączył: 10 Cze 2012
Posty: 746
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 19:33, 13 Sie 2012 Temat postu: |
|
-Cześc! - krzyknęła do niej przyjaźnie Szira z pełnymi ustami ciastek. Starała się nie zwrócić uwagi na pudełko ciasteczek, leżących koło nich.
Spojrzała na Yggdrasila. Przyjrzała mu się. Niezły jest.. - pomyslała. Satysfakcja.
Yggi jej sie podoba! Nie może byc!
Zaraz.
Chwila.
Cavatina też jest niezła.
Jest SAMICĄ.
O nie! Konkurencja.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Yggdrasil
| Nauczyciel Eswerynu |
Dołączył: 28 Lip 2012
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 19:48, 13 Sie 2012 Temat postu: |
|
- Yo ;3 - wyszczerzył się do nowo przybyłej niczym dzieciak, po czym jedna z masujących, tłustych i kociasznych łapeczek zawędrowała do pudełka z ciastkami, przygotowała łańcuchy i skutecznie porwała jedno. Następnie zaniosła ofiarę prosto do lochów, tj. do pyska Ygga.
Owszem, ten zauważył bardzo ładną osobę obok jednak.. Yggowe obsesje na temat ciastek są złe. Można było jednak zauważyć, że oczy mu rozbłysły na widok przybyłej. A może na widok pudełka ciastek?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szira De' Lesore
| Śmierciożerca |
Dołączył: 10 Cze 2012
Posty: 746
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 20:06, 13 Sie 2012 Temat postu: |
|
- Mam jeszcze ciastka karmelowe i colowe, ale to w skrytce.. musielibyśmy iśc jakieś 100 metrów i je wykopac. - skrzywiła się na samą myśl o robocie. Ale cóż - dla ciastek wszystko!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Yggdrasil
| Nauczyciel Eswerynu |
Dołączył: 28 Lip 2012
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 20:13, 13 Sie 2012 Temat postu: |
|
- Mhhhhhhhhhm. - odparł, zaś łapka postanowiła porwać cały klan Ciastek. Tłusta łapka złapała za całe pudełko i zaczęło niebezpiecznie ciągnąć je w stronę pysia Ygga.
(krótki post, fk yea)
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szira De' Lesore
| Śmierciożerca |
Dołączył: 10 Cze 2012
Posty: 746
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 20:32, 13 Sie 2012 Temat postu: |
|
Przewróciła oczami. Na szczęście z pudełka wypadło jedno z ciasteczek.
Wzięła je. I ba! Zniknęło. W pysku Sziry.
-No, to chyba trzeba iśc po te ciasteczka colowe.. - powiedziała, patrząc na Ygga.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|