Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Acquanetta
| Umarły |
Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 19:08, 05 Lip 2012 Temat postu: |
|
Pazury Acquanetta miała, ale nieco mniejsze. Nie zrobiło na niej zbytniego wrażenia agresywne zachowanie pantery. Olała je po prostu. Zajęła się czyszczeniem swej sierści na łapach.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Szira De' Lesore
| Śmierciożerca |
Dołączył: 10 Cze 2012
Posty: 746
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 19:16, 05 Lip 2012 Temat postu: |
|
lamparcica ciekawie przyglądała się zdarzeniu. Cóż, z kłótni nici. "Ok" popatrzyła beznamiętnie na uspokajającą się Dotę, oraz na czyszczącą swe łapy Acquę.
-Dobra, to ja lecę.. - skinęła głową na pożegnanie Acquaneccie i Docie. Następnie wyszła.
***
Ostatnio zmieniony przez Szira De' Lesore dnia Czw 11:01, 12 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Miruku
| Umarły |
Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 16:11, 12 Lip 2012 Temat postu: |
|
Przybyła tu powolnym, spokojnym krokiem, jej postawa wnioskowała, że nie ma ochoty na zabaw z "milutkimi" osobistościami. Usadowiła się nie daleko przed chwilą się kłócących tak by jej nie dostrzegły. Może i była duża i nie zbyt delikatnej budowy jak na przykład taki gepard czy lampart. Tak czy siak chodziła z gracją oraz bezszelestnie. Jej oczy uważnie obserwowały otaczający ją teren, a uszy wykryły by nawet najmniejszy szmer który zwiastowałby nadejście wroga. W końcu położyła się ciągle nasłuchując i przymknęła swe żółte ślepia. Westchnęła.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dota
| Wojownik |
Dołączył: 03 Lip 2012
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 16:38, 12 Lip 2012 Temat postu: |
|
Weszła. Wielka tygrysica z rysim ogonem wyczuła w powietrzu zapach innego tygrysa. Rozejrzała się po okolicy.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Miruku
| Umarły |
Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 21:47, 12 Lip 2012 Temat postu: |
|
Podniosła łeb i ujrzała kolejną zbłąkaną duszyczkę, a mianowicie tygrysicę z rysim ogonem. Wstała i z gracja, bez szmeru podeszła niezauważona do samicy od tyłu.
- Po co tu przyszłaś ? - Rzuciła w końcu, a jej żółte ślepia uważnie przyjrzały się nowo przybyłej. Obdarowała ją morderczym spojrzeniem.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dota
| Wojownik |
Dołączył: 03 Lip 2012
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 22:03, 12 Lip 2012 Temat postu: |
|
Dotę ani trochę nie zaskoczył głos nieznajomej. Jej kroki słyszała już dobre kilka sekund, w końcu jest skrytobójcą. Zaś zdolność i kontratak podchodzenia od tyłu zna na pamięć.
Tygrysica nie odwróciła się. Zamknęła oczy i Uśmiechnęła się.
-Zabronisz mi? - powiedziała lodowatym tonem ignorując pytanie tygrysicy.
Ostatnio zmieniony przez Dota dnia Czw 22:04, 12 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Miruku
| Umarły |
Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 19:22, 13 Lip 2012 Temat postu: |
|
Ta również zignorowała pytanie samicy. Spojrzała na tygrysicę i usiadła jej na przeciw.
- No proszę. Nareszcie ktoś z charakterem zbliżonym do mojego. Jeśli można wiedzieć jak się nazywasz ? - Zapytała w końcu.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dota
| Wojownik |
Dołączył: 03 Lip 2012
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 19:35, 13 Lip 2012 Temat postu: |
|
Spojrzała na tygrysice. Co? Nowa znajomośc?
-Dota. - po namyśle wyjawiła jednak swe imię.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Miruku
| Umarły |
Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 19:42, 13 Lip 2012 Temat postu: |
|
Usłyszawszy imię tygrysicy sama podała swoje.
- Miruku. - Rzuciła. Była czujna, ale wydawało jej się, że jak na razie Dota nie widzi w niej wroga, i dobrze. Wciągnęła powietrze.- Nie pachniesz jak gildia do której przynależę. Więc do jakiej ty należysz ? Jeżeli uważasz, że chcesz mi to powiedzieć. - Dodała bez jakiś większych emocji, trudno u niej wywołać coś takiego jak zainteresowanie bądź radość.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dota
| Wojownik |
Dołączył: 03 Lip 2012
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 19:44, 13 Lip 2012 Temat postu: |
|
-Dziki Kwiat. - odpowiedziała i westchnęła z nudą.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Miruku
| Umarły |
Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 19:47, 13 Lip 2012 Temat postu: |
|
- pierwsze słyszę. Może zbyt krótko jestem w tej krainie, a może porobimy coś by się ciutkę zabawić ? Jestem otwarta na twoje propozycję. - Mruknęła również nie co znudzona, mało się tu dzieje ale cóż.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dota
| Wojownik |
Dołączył: 03 Lip 2012
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 21:21, 13 Lip 2012 Temat postu: |
|
-Mi też się nudzi.. ej Wiesz co? Koło wioski ludzkiej można zapisac się na misję.. trzeba zabic ludzi, wiesz, atakują naszych braci.. - mówiła do niej jak do przyjaciółki. -Ja już się zapisałam, a ty? - zapytała.
I w ten rozległ się dziwny i ogłuszający dźwięk. Coś jakby.. strzelało?
Coś ukłuło ją w ramię. Strzałka utkwiła w jej barku. Szybko zdjęła ją ale jej oczy zaczeły się kleic.. upadła i nie mogła sie podnieśc, strasznie chciało jej się spac..
-I.. idź do Szi..Sziry albo i-innego przy-przywódcy.. i ra-ra-ratuj.. - jąkała się.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią 23:18, 13 Lip 2012 Temat postu: |
|
Wbiegł tu niczym proca, o dziwo pierwszy. Po drodze zgubił gdzieś towarzyszkę, ale miał nadzieję, że dołączy do niego.
Zauważył w oddali tygrysa i drugiego, tym razem chyba rannego tygrysa, a w oddali ludzkie głosy. Podbiegł do dwóch kotów.
-Co tu sie dzieje?! Tu są ludzie! - krzyknął.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Miruku
| Umarły |
Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 9:05, 14 Lip 2012 Temat postu: |
|
Zauważywszy Ivana od razu odpowiedziała.
- To człowiek. Strzelił w Dote środkiem usypiającym. Trzeba ją przenieść w bezpieczne miejsce. Ja się zajmę tym myśliwym. - Była denerwowana faktem iż jej nowa towarzyszka została tak urządzona. Czekała tylko na odpowiedź przywódcy.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rodryg
| Umarły |
Dołączył: 13 Lip 2012
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 11:18, 14 Lip 2012 Temat postu: |
|
W miejscu tym zawitał samiec tygrysa o czarnej maści i brązowej grzywce. Jego sylwetka przedzierała się między wysokimi, jak słupy, drzewami. Nagle prędkość poruszania się zwierzęcia, zwiększyła się do szybkiego biegu. Nagle wielkie cielsko osobnika zawisło na grubym, wysoko położonym, konarze drzewa. Piwne ślepia nieznajomego zatrzymały się na niedaleko przesiadujących dzikich kotach.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|